Temat: Najzabawniejsze historie z Afryki
Autor tematu: Joanna Rogińska
21-06-2009 16:22
Macie jakieś najzabawniejsze historie z podróży, pobytu?
Chciałabym, bardziej tak.. wniknąć w szczegóły afryki...
Może jakiś zabawny kontakt z tamtejszymi tubylcami?
sytuacje ze zwierzętami.... czy może coś innego....
21-06-2009 20:13
Podczas pobytu na objazdowce po Egipcie zdarzylo sie, ze podczas robienia wielblad zdjal mojej babci kapelusz i niestety go uszkodzil, co juz nie bylo tak smieszne ;D Bywa tez ciekawie jak ludzie wejda na wielblady, szczegolne przy piramidach w Gizie i musza placic 50 dolarow za zajescie na ziemie ;D Przyjemniej est sie posmiac z naiwniakow
21-06-2009 21:51
dlaczego muszą płacić 50 dolarów za zejście? heheehe
nie wystarczy się ześlizgnąć? albo spaść na tyłek?
czy to już po prostu marketing? 50 nie ma za wejście tylko za zejście?
Jak chcesz na wielbłąda wystarczy pod kościerzyne do Garczyna przyjechać
21-06-2009 22:30
Tam takie podejście mają, możesz wejść za darmo, ale za zejście to trzeba juz zapłacić. Dużo ludzi się na to nabiera
21-06-2009 22:35
Dokladnie, teoretycznie mozna zeskakiwac, ale wtedy mozna sie narazic na gniew tubylca i zemste ;P Z reszta wielblad nie jest taki maly na jakiego sie wydaje
22-06-2009 10:10
Wiele smiesznych sytuacji wynika tez w trakcie targowania, gdy sprzedawca pieni sie i nie chce ani grosza opuscic na cenie. Szczegolnie jak kupuje dama z Polski, ktora mysli, ze jest w ekskluzywnym centrum handlowym ;]
22-06-2009 12:56
Pomiedzy smieszne historie nalezy takze wlozyc Afrykanczykow blagajacych charakterystycznym tonem o "One dollar my friend" Dla nich to pewnie nie jest smieszne, ale po dluzszym pobycie dla turysty na pewno. Poza tym czasami smiesznie kaleczą jezyk polski jak juz powiemy, ze jestesmy from Poland
24-06-2009 17:50
Ja miałem śmieszną historię, kiedy oświadczałem się mojej dziewczynie wieczorową porą w parku Amboseli w Kenii. Było to niedaleko naszych punktów noclegowych. Zaczęliśmy rozmawiać itp., kiedy nagle coś wyszło zza buszu niedaleko nas. Spojrzeliśmy na siebie i razem powiedzieliśmy LEW i zaczęliśmy uciekać... Po chwili okazało się, że to tylko nieduża, wychudzona krowa koloru piaskowego. Zaraz za nią wyszedł Masaj ...ale troszkę się przestraszyliśmy.
25-06-2009 21:39
ach pamietam ten moment i było kupe śmiechu ale po fakcie, w momencie gdy uciekaliśmy nie było tak wesoło, ale potem dokończyliśmy to co zaczęliśmy i było juz tylko miło;)
27-06-2009 16:00
a znacie jakieś jeszcze inne sytuacje? Praktycznie widać, nic tylko kamera - afryka i "śmiechu warte" ;D Nie wierzę, że nie macie innych historii do opowiedzenia ;D no już już, dawać, bo trochę mi się nudzi, chcę się pośmiać. Dostałam zapalenie ucha i muszę siedzieć w domu, żeby się wykurować
(niektóre funkcje portalu przeznaczone s? dla zalogowanych, zaloguj sie lub zarejestruj profil)
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Jest nas już 1088 | online: 0