Temat: Na co uważać?
Autor tematu: Joanna Rogińska
21-06-2009 13:31
Przed czym przestrzegacie będąc w Afryce?
Na co trzeba zważać szczególna uwagę?
Może macie dla nas jakies cenne wskazówki, z którymi chętnie się podzielicie? Bądź spotkały Was jakieś niemiłe wydarzenia i np te miejsca, takich ludzi omijać z daleka?
21-06-2009 13:40
Dużo jest rzeczy na które trzeba uważać teoretycznie, ale w praktyce będąc tam na miejscu człowiek zachwyca się wszystkim i tak naprawdę o wiekszości zagrożeń zapomina, moim zdaniem to dobrze, bo nadmierna ostrożnosć jest bez sensu.
Ja np. pierwszego dnia w Kenii chodząc boso rozciąłem sobie dosyć mocno nogę, obsługa hotelowa nie miała wody utlenionej, a ja także nie mialem - więc jedyne co mi pozostało to alkohol.
Ale bez problemu kąpałem się z tym w oceanie przez następne 2 tygodnie, byłem na safari i żyję - tylko blizna zostala
21-06-2009 13:58
alkohol i naturalne odkarzacze to podstawa na tego typu podróżach, poza tym jest wiele zagrożeń takich samych jak podczas wyjazdu na mazury czy nad morze, możesz na przykład poparzyć swe ciałko zbytnio na słoneczku jest ok jeśli ktoś działa z rozwagą i nie pcha się tam gdzie go nie chcą to wyjazd jest niesamowitym przeżyciem. Tak krótko, nalezy uważać na: słodkie wody-raczej nie należy do nich wchodzić, komary -wystarczą tabletki i srodki do pryskania, dzikie zwierzaki żeby nie wchodzić na ich terytorium-nkt nie lubi jak zakłóca sie mu spokój i narusza jego prywatnosc, słońce-oczywiście srodki z filtrmi, raczej nie pijemy wody kranowej tylko butelkową, zamykamy okna by malpki nie zwedzily aparatów, sprawdzamy buty czy nie ma w nich pajaków itp, a reszta to sama przyjemność
21-06-2009 15:57
oj biedaku.... Ale twardy mężczyzna z Ciebie.
Powiedz mi, ile trzeba zainwestować w taką wyprawę, aby przeżyć chociaż z owoców wchodząc na drzewa , ile jest czystych źródełek z których można śmiało napić się wody zamiast naszej nałeczowianki?
I ile, żeby w ogóle przeżyć, żeby tam dojechać?
Ile warta jest taka inwestycja w afryke?
21-06-2009 20:35
Ze swojej strony dodam, ze warto uwazac na jedzenie. Czesto mowi sie o wszelkiego rodzaju zemstach faraonow w Egipcie itp. odmianom chorob w Afryce Poludniowej. Trzeba bardzo uwazac na tego typu choroby, gdyz im dalej na poludnie tym lekarz jest gorzej wyposazony i nie zawsze ma wszystko pod reka tak jak w Egipcie
21-06-2009 21:55
a możesz mi powiedzieć coś więcej o tej "zemście faraonów"? tzn. że jak się nie spodobasz tamtejszej kelnerce w przydrożnej knajpie to od razu szukaj lekarza? heheheeh
A tak serio o co chodzi z tą zemstą faraonów? bo wzbudziłeś moją ciekawość.
Przed wyjazdem widzę będę musiała poderwać lekarza hehehe
21-06-2009 22:42
Zemsta faraona to choroba zoladkowa, nazywana w ten sposob w Egipcie. Choruje na nia wielu turystow. Zwiazane jest to glownie z inna florą bakteryjną i nigdy nie mozna byc pewnym czy nas to nie spotka, nawet gdy zywimy sie wylacznie w hotelach. Podobno wielu osobom pomaga po prostu kieliszek alkoholu przed i po posilku
27-06-2009 16:02
Czyli co, czystą wódkę do plecaka mam zapakować? Serio, nie wiedziałam, że aż takie ciekawostki oprócz pejzażu mogą mnie spotkać, jak w końcu zebiorę tą całą kasę... Kurcze... Ciekawy wyjazd... Kto wie, może wrócę pijana
05-07-2009 17:47
niestety mi wodka nie pomogla
natomiast pomogl mi lek z egipskiej apteki o nazwie ANTINAL
05-07-2009 21:42
jeżli wchodzisz do apteki w Egipcie nie musisz nic mówić od razu podają Ci leki na żołądkowe dolegliwości
12-07-2009 20:43
W niektórych miejscach Afryki niezbedne jest posiadanie również czegoś na komary najlepiej powyżej 25% n-dietyl-meta- toluamidu. Reszta specyfików działa jak dezodoranty W
12-07-2009 20:52
dobra na owady jest także MUGGA - zwłaszcza na komary w strefie tropikalnej
24-08-2009 06:39
Najlepiej zabrać ze sobą loperamid-skuteczny
Alkohol -jak najbardziej wskazany jeśli mieszkasz w hotelu.W Afryce północnej trudny do zdobycia -prohibicja,ale polak jak chce to potrafi.
Niewiem jak w centralnej Afryce.
24-08-2009 13:02
A ja jako ciekawostke dodam, że do Afryki trzeba wziąć wygodne buty - sandały nie zawsze spełniają swoją powinność zwłaszcza gdy chodzicie po terenie z dużą ilością węży i skorpionów.
Sandały lepiej kupować na miejscu - sporo się za nie płaci ale w sklepach są buty przystosowane do temperatur. Ja kupiłam dobre sandały w Polsce ale okazało się ,ze nie wytrzymały zambijskich temperatur i bardzo szybko rozkleiły się z gorąca.
Na komary żaden środek nie pomaga - jak gryzą to gryzą, jedyne co udało mi się opatentować to nacieranie isę octem. Trzeba mieć czas na wywietrzenie się by ludziom nie przeszkadzać ale kale komary skótecznie odstrasza przez cały dzień.
(niektóre funkcje portalu przeznaczone s? dla zalogowanych, zaloguj sie lub zarejestruj profil)
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Jest nas już 1088 | online: 0