Również byłam w Hurghadzie. Hotele: Waves (2005), Regina
Style (2008) i Al Mashrabiya (2009). Należę do tych osób,
które jeżeli mają w pokoju łóżko, na którym da się spać oraz
łazienkę, do której nie wchodzi się z obrzydzeniem to jest
dobrze. Wszystkie hotele jak dla mnie były w porządku. Każdy
miał basen lub dwa i własną plażę. Jedzenie najlepsze w Al
Mashrabiya. Do Egiptu nie jeżdżę po to, żeby siedzieć w
pokoju czy hotelu. Cieszę się tam życiem po prostu