Temat: Malarone vs Lariam
Autor tematu: rumak
24-05-2009 18:08
Podczas ostatniego wyjazdu w strefę malaryczną zażywałem tabletek malarone z uwagi na to, że są podobno najmniej inwazyjne. Przyjęło się dobrze za wyjątkiem piątego dnia, gdzie miałem wymioty i rozwolnienie. Był to tylko jeden dzień, więc dało się przeżyć. Może ktoś miał doświadczenie z lariamem? Podczas następnej podróży zastanawiam się nad wyborem właśnie lariamu. Słyszałem na jego temat niepochlebne opinie. Czy warto zaryzykować?
24-05-2009 19:05
malarone jest dobry ale mało wygodny i nie tani normalnie w aptece cena w krakowie kształtuje sie w okolicach 128-190 a nawet słyszałem ze niekiedy przekracza 200 zarzywanie jak komu mnie nie przeszkadza.Na mnie samym nie widze przeciwskazań.Duzo tańszym rozwiązaniem jest lariam podobno są skutki uboczne bardziej psychiczne niz fizyczne ale nie wystepuja u mnie wiec kozystam z tego drógiego jest tańszy i lepszy ale w polsce trudno go dostać, bo nie wystepuje na liście leków krajowych.Najtańszy jest na słowacji lub czechach jego koszt to ok 20 euro. spotkałem sie juz z malaria i nie wygladało to nawet zle troszke goraczki i dreszczyków skończyło sie dobrze. poza tym mam pytanie czy ktoś bral wyzej wymienione leki wiecej niz 3 miesące bo podobno nie jest to wskazane. Ja brałem przez 4.5 miesaca lariam i nie widziałem zmian.
24-05-2009 19:12
Dzięki za info. Malarone jest troszkę drogi i trzeba go zarzywać codziennie, podczas gdy lariam chyba raz na tydzień. Pominąć kilka minusów to chyba poważnie pomyślę o lariamie podczas następnej podróży.
24-05-2009 19:22
a powiedz jak ze szczepieniami i innymi lekami które zabierasz ze soba
24-05-2009 19:28
Robilem szczepienia na zółtą goraczkę, wzw A i B. Na tężec były podobno obowiązkowe szczepienia w podstawówce i do 30 roku życia jest odporność, więc ze względu na wiek jeszcze nie powtarzałem tego szczepienia. Zastanawiam się na durem brzusznym? A Ty jakie robiłeś?
24-05-2009 19:45
zółta gorączka wzw aib tezec błonica pnełmokoki dur brzuszny i palio chyba tyle tego było.
21-06-2009 13:19
rany chłopaki, to co Was tak na prawdę ciągnie do Afryki? Poza tymi wszystkimi choróbskami, które czekają, żeby się z wami przywitać? ;)
Nie sądzicie, że są lepsze kraje bez malarii? Ale ...sama chętnie bym zaryzykowała...
21-06-2009 13:29
może i są, ale nie wiem czy lepsze Podróż do Afryki to niepowtarzalne przeżycie. Nie da rady się o tym przekonać nie jadąc tam. Tak naprawdę przy zachowaniu minimum ostrożności i zdrowego rozsądku nie ma sie zbytnio co przejmować. Zachęcam do podróży.
21-06-2009 13:49
klimat jest cudowny i warto przezyć życie tak aby miec co wspominać i dosięgnąć swoją nogą lądów jak najdalej polożonych, to co zobaczymy i zwiedzimy to nasze na całe życie
25-07-2009 18:56
Ja dostałam w Polsce lariam - 150 zł za opakowanie, które starcza na miesiąc. Po przylocie Siostry misjonarki kazały mi... wywalić ten lek do kosza. Niby nie jest niebezpieczne stosowanie go przez krótki czas ale jak każdy lek psychotropowy ma skótki uboczne, które mogą wyjść po kilku latach. Pozatym ten lek nie zabezpiecza dobrzez przed malarią. Na miejscu, w przychodni dostałam (za 5 dolarów!!) jek, który jest pochodną doksycyliny. Malari nie dostałam i nie miałam najmniejszych problemów związanych z przyjmowaniem lekarstwa... Proponuje nie zaopatrywać się w leki w Polsce tylko kupić miejscowe.
25-07-2009 20:09
Mnie malarone wyniósł kilkaset złotych. Z przyjmowaniem nie było problemu, ale cena troszkę odstrasza. Podtrzymuje, iż najlepiej opłaca się zaopatrzyć na miejscu.
26-07-2009 18:54
Kiedy ja wybieralam sie do Nigerii w przychodni dostalam darmowo 3 szczepienia jedynie musialam zaplacic za czwarta na zolta goraczke i za tabletki na malarie(doksycylina). Nie moge uwiezyc ze w Polsce tego typu tabletki sa takie drogie.....!!!
09-08-2009 22:55
to tez podobno dobry pomysł i tańszy, ale nie do końca.Warto sie zastanowic dlaczego tam tak malo to kosztuje, dlaczego chińczycy podrabiają leki i pytanie gdzie je jest dobrze sprzedac. Jest wiele teorii na ten temat. Ostatnio juz nie biore niczego profilaktycznie bo nie zawsze moge nie ma leku który moge brac wiecej niz 3 miesiące. Miałem juz malarie kilkukrotnie i chyba jepiej jest ja leczyc niz zapobiegac. Jako ciekawostke napisze ze juz w tym roku bedzie w sprzedazy kolejny specyfik firmy bayer, podobno bez ubocznych skutków i bedzie zabezpieczał na ok 30 dni. Zobaczymy co to bedzie ale nie wierze w takie leki to nie jest ekonomiczne dla firm farmaceutycznych, oni chcą zawsze jedno kase !!!
08-12-2009 01:11
hmm ja planuje wyjazd w przyszlym roku, nie orientuje sie jeszcze tak dobrze, wiec jesli ktos wie to prosze o info ..na jakie choroby trzeba zaaplikowac tabletki/zastrzyki PRZED wyjazdem??
a na juz bedac tam??

pytam o wyjazd dlugoterminowy-pol do roku
bo to chyba jest roznica?!?
08-02-2010 20:28
polecam szczepienia ale bez przesady choć nie wiem w jakich tam bedziesz warunkach mieszkać co do leków to polecam wziąść ze sobą bywa z nimi nieraz kiepsko ale to tez zalezy gdzie sie wybierasz i jeszcze najwazniejsze co kazdemu mówie zdrowy rozsądek
(niektóre funkcje portalu przeznaczone s? dla zalogowanych, zaloguj sie lub zarejestruj profil)
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Jest nas już 1088 | online: 0