Temat: Misje w Afryce
Autor tematu: usunięty
05-05-2009 23:23
Zastanawiam się jak wygląda wyjazd do Afryki w charakterze wolontariusza?? a może w ramach fundacji czy innej instytucji?? interesują mnie także kwestie organizacyjne) dlatego proszę o informacje na ten temat) jeśli byłeś/aś uczestnikiem podobnej wyprawy napisz co o tym sądzisz) !!!!
06-05-2009 22:35
a to nie jest takie proste wpierw musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy chcesz jechac i w jakim celu chyba ze to pytanie by wiedziec
06-05-2009 23:21
wiem ze nie jest to proste , nie wiem nawet od czego zaczać by móc zorganizowac taki wyjazd a czy naprawde tego chce to zdecyduje jak juz bede wiedziala sporo na ten temat narazie pojawila sie mysl i mam nadzieje ze choc jakas czesc z niej sie zrealizuje)
07-05-2009 15:54
wyjazd na wolontariat wyglada mniej wiecej w taki sposób. Zgłaszasz sie w formie pisemnej do jakiejś organizacji znajdziesz w necie ich sporo po weryfikacji Twojej osoby i kompetecji zostaniesz zaproszona na prawie roczne szkolenie np do angli.Tam sie szkolisz pracując oczywiście za jakąs dziwna kase dopiero po tym okresie jedziesz na misje i tam podejmujesz prace ale nie zapominaj ze dostajesz tylko kieszonkowe bo jak sama nazwa na poczatku wskazuje to wolontariat. Był mój kolega w takiej sytułacji ale zrezygnował po prawie 7 miesiącach pobytu w angli pracując na rzecz jakiegoś hospicjum nie miał nawet cienia wątpliwości ze jest to przekret ktoś po prostu brał za niego wynagrodzenie a jemu nie pozwolili zginąc tylko. Oczywiście mógł trafić po prostu żle i oby nikogo to nie spotkało ale warto jest wpierw sprawdzic kontrakt i podejść do tego z rozsądkiem. Jesli bedziesz chciała dopytam o szczegóły jak złapał tamtych ludzi by nie powielac błedow pozdrawiam
07-05-2009 22:28
pewnie jesli bedziesz mial jakies info, namiary czy kontakty to chetnie sprawdze ) pozdrawiam
17-05-2009 21:55
Ja byłam wolontariuszem w Namibii, byłam z organizacji "jeden świat". Nie wiem jednak jakiego rodzaju wolontariatu szukasz, bo jest ich mnóstwo...
17-05-2009 22:00
nie wiem jakie organizacje sie tym zajmują, jestem ciekawa jak to wyglada czy wczesniej jest jakieś szkolenie i jak to wygląda z utrzymaniem tam na miejscu??
17-05-2009 22:13
Ja trafiłam do Jednego świta z zamiarem wyjazdu do Afryki. Tam mnie oświecono, że nie mogę tak po prostu wejść przez drzwi i pojechać. Najpierw wysłano mnie do europy, byłam w Belgii. Musiałam mieć "staż". Jak już wcześniej pisałam jestem biologiem więc szukałam wszystkich wyjazdów pod kątem moich zainteresowań. Znalazłam Namibie, praca w parku narodowym. Nie przeszkolili mnie, nie wiedziałam co zabrać, nie wiedziałam nic... Kontakt z organizatorem akcji w Namibii był, żeby nie powiedzieć zerowy, ciężki... W moim zakresie było dostanie wizy i oczywiście przelot. Na miejscu mieliśmy wikt i opierunek, nie było kieszonkowego. Przed wyjazdem skontaktowałam się się z jedną organizacją zajmującą się ochroną gepardów i w zasadzie dopiero tam byłam wolontariuszem, zaprosili mnie i pracowałam u nich na własną rękę (bez jednego świata)przez miesiąc. Było cudnie. Ale żeby zostać takim wolontariuszem wydałam całe oszczędności
17-05-2009 22:17
dzieki za info jesli mialabys namiary na konkretne organizacje itp to chętnie skorzystam , pozdrawiam i czekam na więcej info;))i opini na ten temat
21-06-2009 16:03
Kurcze, to wiecie co, nasuwa mi się pytanie: czy tylko bogatego stać na to, aby zostać wolontariuszem? Bo jest to dla mnie niewątpliwie śmieszne.
Powiedzcie mi proszę, jak wygląda takie przeszkolenie?
03-07-2009 11:32
Może ta strona pomóc- http://swm.pl/wolontariat/zostan-wolontariuszem Ja nie słyszałam, że trzeba wyjechać gdzieś za granicę na rok zanim będzie można pojechać na misję do Afryki... Może nie każda organizacja tego wymaga? Jedno jest pewne- trzeba mieć na początek sporo pieniędzy np. na szczepionki i jakiś transport bo za to trzeba samemu płacić.
03-07-2009 14:37
dzieki za info i oby więcej takich wiadomości, pozdrawiam
03-07-2009 14:59
przeszkolenie to tez praca za darmo dla mnie to po prostu wyzysk i robienie w konia ludzi młodych ambitnych i pełnych zapału by cos zrobic dla kogoś, ale oczywiście sa pewne granice przyzwoitości
04-07-2009 20:40
justa jesli jesteś zainteresowana wyjazdem do Afryki to najlepiej jak poszukasz fundacji która organizuje takie wyjazdy lub misje katolickie np.międzynarodowy wolontariat Don Bosco,misje salezjańskie,fundacja jumbo friends,fundacja free spirit,polska akcja humanitarna, tylko na takie misje trzeba być naprawde dobrze finansowo przygotowanym dlatego ze trzeba przyjąć wszystkie szczepienia oraz zabrać ze soba leki no i oczywiście przelot.szkoda ze to wszystko jest takie kosztowne ale misje i wolontariat to najlepszy dowód że są jednak ludzie wrażliwi i tacy którzy potrafią się poświęcić.należy pamiętac ze wolontariusz jedzie w trudne warunki i dociera do osób chorych,najbardziej ubogich,potrzebujących.
04-07-2009 20:48
jesli chcemy wyjechać na misje to musimy byc mocno zmotywowani,musimy kochac ludzi a przedewszystkim dzieci,powinniśmy być otwarci na nowości na inna kulturę tradycje i zachowania,styl życia bardzo jest odmienny od europejskiego,nie można odczówac też wyższości nad takim człowiekiem,powinniśmy być pokorni.przed wyjazdem zawsze pytaja o jakąś prace z dziecmi wiec warto sobie w kraju zrobić takie praktyki np.w miejskim osrodku pomocy społecznej lub w domach dziecka a jesli są potrzebne jakieś szkolenia lub dodatkowe praktyki to myśle ze nalezy je zrobic i napewno nikt nas w konia nie zrobibo osoba która chce wyjechac w szkolenia musi włożyć wszystko i zaangażować się na maxa a wtedy napewno zastaniemy docenieni.
04-07-2009 22:09
jestem z zawodu pedagogiem specjalnym i terapeutka i wolontariat to byl mój chleb powszedni za czasów studiowania, praktyki odbyłam w wileu placówkach i specyfika mojego zawodu stwarza mi doskonałe warunki do pracy z ludźmi zreszto z tym wiążę swoja przyszłość. gdybym miala to polaczyć z wolontariatem w Afryce byłabym szczęśliwa i spełniona osobą, dlatego mnie ten temat tak interesuje. No cóż trzeba chyba teraz nazbierac fundusze i ruszać w drogę. Dzięki za info i pozdrawiam serdecznie;)
04-07-2009 23:36
gratuluje takiego pięknego zawodu,myślę ze posiadasz duże predyspozycje do objęcia takiej funkcji,powodzenia.
22-07-2009 21:51
Ja byłam na wolontariacie w Zambii przez 3 miesące. By zostać wolontariuszem masz do wyboru 2 drogi:
1. zgłosić się do jakieś instytucji szkolenia wolontariuszy polecam instytucje katolickie, które moim zdaniem działają najlepiej, najsprawniej i są najpewniejsze. Gorąco polecam salezjański wolontariat misyjny (działa w Krakowie i w Warszawie) i Centrum formacji misyjnej (Warszawa). Te instytucje znam i wiem, że dobrze szkolą. Szkolenie trwa 10 miesięcy i nieodłącznym jego elementem jest formacja duchowa (jeśli nie jesteś katolikiem to odradzam). Szkoleni dostają pomoc w zdobywaniu funduszy.
2. Napisać bezpośrednio do konkretnej misji w Afryce z pytaniem o przyjęcie na wolontariat. Ja sama wybrałam tą drogę przez co "zaoszczędziłam" pare miesięcy szkolenia i odrazu mogłam wyjechać. Wiązało się to z wielkimi wydatkami gdyż sama opłacałam sobie przelot, szczepienia itp. ale nie żałuje i po raz kolejny jadę na misje (tym razem na rok). Naie dostawałam kieszonkowego jako takiego ale misjonarze zapewniali mi to co konieczne - dostałam piękny pokój, pełne wyrzywienie a nawet co jakiś czas doładowanie do telefonu. Jest to kwestia dogadania się z przełożonymi ośrodka. Pracowałam w Domu Dziecka ale nie było jakoś bardzo ciężko i zadowolona jestem, że tak mi się udało. Życzę powodzenia wszystkim chetnym do ofiarowania siebie Afryce i jej mieszkańcom!
22-07-2009 21:57
piękne doświadczenia dziękuje za info mam nadzieje ze niedlugo bede mogla pozwolic sobie na taki wyjazd i spelnie swoje marzenie a przede wszystkim bede spelniac marzenia innych...tam w Afryce
24-08-2009 12:35
Hej! Byłam w podobnej sytuacji jak ty, bardzo chcialam wyjechac na wolontariat ale pieniadze byly wielka przeszkoda bo wszystkie organizacje tego wymagaja. 2 miesiace temu przystapiłam do programu i obecnie pracuje zeby zarobic na oplacenie kursu. Za 8 miesiecy zaczynam pracę w Afryce.Poznalam mnostwo osób które pracowały w Afryce i przeżyły przygodę życia. Historie sa naprawdę wspaniałe. Jedna kobieta urodziła w Afryce syna i nie mogła wrocic do kraju przez 6 lat, dziecko zostało odesłane do kraju gdzie opiekowali sie nim dziadkowie a ona sama po powrocie po 6 latach zdecydowała sie zostac nauczycielem w szkole i przygotowywac wolontariuszy do wyjazdu. Mam mozliwosc poznania i ćwiczeń praktycznych co zrobie jeśli znajde sie w danej sytuacji. Nauczyciele klada nacisk na to zeby wysyłając nas byli pewni o stanie naszej wiedzy. Mamy rowniez cos w rodzaju egzaminow i zbieramy punkty za nauke.Jeśli chcialabys wiedzieć wiecej mozesz napisac do mnie : neversoft12@poczta.onet.pl
24-08-2009 15:24
chenrie poznam szczegoly np gdzie mozna zapisac sie na taki kurs ile on trwa i jakie trzeba spelnic warunki aby wyjechac i moc pracowac w Afryce...pomagać innym??
26-08-2009 11:09
ja osobiscie moge polecić Międzynarodowy Wolontariat Don Bosco. Wolontarusze którzy chcą wyjechać na misje musza odbyć roczną formację w salezjańskim ośrodku misyjnym w warszawie - są to comiesięczne weekendowe spotkania. Można wyjechać na wakacyjne wyjazdy krótkoterminowe oraz całoroczne długoterminowe - do Zambii, Zimbabwe, Madagaskar, Uganda, Peru, Mongolia...
Aby wyjechać na cały rok trzeba mieć skończone 22 lata, znajomość języka urzędowego kraju ale niekonecznie jakoś bardzo zaawansowany, jeździc co miesiac na spotkania no i zdobyc pieniądze na bilet, ale tak naprawdę to zawsze jest najmniejsza przeszkoda, jak masz wyjechać to się znajdą
szczegółowe info na http://www.wolontariat.salezjanie.pl
na stronie naszej toruńskiej grupki znajdziesz lnki do blogów wolontariuszy http://wolontariat-misyjny.blogspot.com
zapraszam też na mojego bloga http://ewawafryce.blogspot.com - pod koniec września rozpoczynam wolontariat w Zambii
16-09-2012 18:37
Wiatm Was serdecznie,
Myślę, że to forum, jest odpowiednim miejscem, na uzyskanie jakichś praktycznych wskazówek.
Chciałabym wyjechąc na misję, może być Afryka, ewentyalnia Azja, bądź Ameryka Pd.
Nie wiem tylko, jak się za to wziąć. Możecie mi coś doradzić? Niestety, nie ukończyłam studiów medycznych i pokrewnych, a niestety, nie mogę sobie już pozwolić na kolejne lata dziennej nauki.
Ukończyłam Politologię, ale myślę, że może mogłabym pracować w jakimś sierocińcu, albo w miejscowej szkole? Jestem osobą wierzącą i zdeterminowaną do wyjazdu. Nie boję się. Co myślicie o Salezjańskim wolontariacie misyjnym?
Uważacie, że z moim wykształceniem mogłabym być tam potrzebna? Mam 22 lata.
Z góre serdecznie dziękuję za odpowiedzi.
27-12-2016 14:54
W pełni egzotyczne wakacje zaliczyłam w ubiegłym roku w Namibii. Wyleciałam tam z chłopakiem, to w zasadzie on znalazł taką ofertę. Całość zorganizowała firma Wild Wind Safaris. Musieliśmy na własną rękę dolecieć do Namibii a tam już nas z lotniska odebrali i od tego momentu już wszystko było zorganizowane – transport, nocleg, wyżywienie – śniadania i obiadokolacje.
(niektóre funkcje portalu przeznaczone są dla zalogowanych, zaloguj sie lub zarejestruj profil)
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Jest nas już 1280 | online: 0