Witam Was

Niestety nie byłam
nigdy w Afryce, chociaż bardzo mnie fascynuje. Mam obecnie
dwójkę małych dzieci, więc póki co, jestem uziemiona ;)
Synuś ma 4 miesiące z małym haczykiem i karmię Go piersią.
Jednak bez smoczka trudno Go wyciszyć, ukoić. Przez pierwsze
2 miesiące spał tylko z piersią w buzi, moje odejście od
Niego oznaczało natychmiastową pobudkę. Zdecydowałam się na
smoczek, ze względu na córkę, która w ogóle mnie nie miała i
braciszka przez to znienawidziła.
I tak mnie zastanawia, jak to w Afryce wygląda? Jak
Afrykanki opiekują się swoimi dziećmi? Chusty, wiem, też
korzystam, ale smok do chusty i tak być musi, bo nie
zaśnie.
Czekam na odpowiedzi z niecierpliwością.