Temat: Małżeństwa. Chrześcijaństwo - Islam.
Autor tematu: Marta MM.
17-10-2009 10:01
Witam.
Chciałabym dowiedzieć się najistotniejszych informacji na temat Arabów. Udało mi się osobiście poznać paru z nich, jednak spotkałam się z artykułami na ich temat, które dają do myślenia. Jeden z nich dotykał związków między Chrześcijanami a Muzułmanami. Chciałabym dowiedzieć się jak funkcjonują małżeństwa europeiskich kobiet z Arabami. Czy ich natura, tradycja, przyzwyczajenie zawsze biorą górę? Wiadomo, że w Islamie kobieta odgrywa rolę drugorzędną. Czytałam, że Arabowie zdolni są zrobić wszystko, by wyrwać się ze swojego kraju, poślubić kobietę z Europy, a potem cały obraz pięknego, spokojnego życia, jaki malowali swojej ukochanej, pęka jak bańka mydlana.
Poza tym, czy są możliwe małżeństwa międzywyznaniowe? Tzn. akurat chodzi mi o Chrześcijańskwo i Islam, bo spotkałam się z opinią, że jedna z osób musi zmienić swą religię.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
17-10-2009 10:31
Hej. Na początek trzeba wyjaśnić, że Arab nie równa się muzułmanin. Jeśli Arab przyjmie chrześcijaństwo to problem odpada - takie małżeństwo może być mniej więcej udane.
Nie radziłabym zakładania związków między religijnych,z tego co wiem, na niewielu polach można się dogadać. Mam na myśli prawdziwego praktykującego chrześcijanina i takiego samego muzułmanina. Jeśli chodzi Ci o chrześcijan, których "wiara" ogranicza się tylko do chrztu i komunii to takiemu nigdy nie będzie dobrze w żadnym związku bo sam żyje w wielkim zakłamaniu.
1. W wychowaniu w islamie wmawia się młodemu człowiekowi, że kobieta jest czymś gorszym, jest maszynką do robienia dzieci - to zostaje w psychice i trudno facetowi żyć inaczej
2. Nie można dojść do porozumienia w jakim kościele brać ślub. Dla chrześcijanina istotny jest chrzest kościelny dla muzułmanina w tradycji islamu i ktoś musi ze swojej wiary zrezygnować...
3. wychowanie dzieci byłoby trudne w momencie gdy każda ze stron chce wychować w swojej religii i tradycji.
4. często u muzułmanów występuje wielożeństwo - czy miałabyś odwagę żyć z facetem, który w każdej chwili może przedstawić Ci młodszą, ładniejszą kobietę, która zostanie jego kolejną żoną???
17-10-2009 10:40
Dziękuję za odpowiedz
Jasne, że nie byłabym w stanie, ale jeżeli powiedzmy dany muzułmanin stwierdzi, że ma zamiar mieć tylko i wyłącznie jedną żonę, czy należy mu wierzyć?
A jeżeli dane małżeństwo żyłoby na terenie Europy, to czy nie nabrałby on bardziej "ludzkich" (z naszego punktu widzenia) cech? W sensie traktowania kobiet, wychowywania dzieci?
20-10-2009 21:16
nie wierzyłabym w to, że będzie miał tylko jedna żone albo, że cały czas będzie w Europie, niestety taka ich natura nie tylko kultura i wiara, pozdrawiam
13-11-2009 17:43
Marto, moja koleżanka wyszła za mąż za Algierczyka, jest szczęśliwa, od wielu lat, wszystko zależy od człowieka a nie od kultury czy religii,
13-11-2009 17:53
Chociaż jedna pozytywna opinia! Naprawdę jestem zdziwiona, bo 100% ludzi, których pytałam, zna kogoś, kto związał się (albo chciał) z Arabem i zawsze ten sam typ: powie, że kocha, obieca gwiazdkę z nieba, a jak dojdzie do ślubu i dziecka, to porwie, wywiezie, kobietę będzie bił i tyle z romantycznej bajki.
A mnie zastanawiało, czy człowiek (jako zwykły człowiek - nie chrześcijanin, muzułmanin, Polak, czy Arab) jest w stanie tak po prostu się zakochać. Nie chcę tutaj snuć jakiś miłosnych wywodów, ale wydaje mi się, że uczucia są w stanie przewyższyć tradycje, kulturę.
Oczywiście, ja wiem, że taki przypadek zdarzy się raz na milion, ale jednak jakaś szansa jest.
Mogłabym dowiedzieć się, gdzie mieszkają i czy nie mają problemów z wybraniem sposobu na życie?
Z góry dziękuję
13-11-2009 18:55
Mieszkają w Algier, nie mają problemów, gdyż on studiował w europie i doskonale zna naszą kulturę,
o jeszcze jedno, nikogo nie zamierzam przekonywać do Islamu i krajów arabskich, bo nawet gdy sie ma idealnego męża (co zdarza się bardzo rzadko na świecie) trudno europejce przyzwyczaić sie do panujących tak zwyczajów, mentalności i stylu życia,
13-11-2009 19:01
Prawda, islam dla europejskich kobiet jest "trudną" religią.
To znaczy, że Pani koleżanka pozostała przy chrześcijaństwie? I pomimo że mieszka w Algierii, jest szanowana przez tamtejsze społeczeństwo?
Choć Algier leży na samej północy kontynentu, więc może w tamtym rejonie kultura (wobec kobiet, czy wielożeństwa) nie jest aż tak mocno widoczna?
13-11-2009 19:11
o nie, nie, prawda jest taka, że o wszystkim
(wyjazd, wyznanie religii, ubiór) decyduje mąż, a jej mąż po prostu nie stawia ograniczeń,
ale małżeństwo - zawarte w Polsce z Polakiem jest też ryzykiem i obarczone wyrzeczeniami,
13-11-2009 19:19
Każdy związek z drugim człowiekiem łączy się z ryzykiem pozbawienia siebie pewnych upodobań na rzecz drugiego, ale rzeczywiście miała szczęście, znajdując takiego męża.
Przyznam, że mam znajomego Algierczyka (mieszka niedaleko od Algier) i dlatego czysto teoretycznie zainteresował mnie temat relacji między naszymi kulturami.
15-11-2009 09:45
Moim chłopakiem jest Kameruńczyk i szczerze mówiąc mało wiem o tamtejszej kulturze-tylko tyle co on mi powiedział... Mówił też że jest katolikiem ale nie wiem na ile mogę mu wierzyć. Bardzo go kocham ale boję się mu zaufać. Dzisiaj opowiadał mi o tradycji jaką trzeba wypełnić żebym w przyszłości mogła być jego żoną:
Najpierw jego rodzice muszą dać moim wino albo piwo albo inny alkohol i do tego koguta albo krowę (no i już w tym momencie boję się że chcą mnie tak kupić a później traktować jak własność bez swojego zdania)
Później jest wymiana:
On pracuje 1 dzień lub więcej u mojego ojca i ja jeden dzień u jego matki.
Nie wygląda to aż tak źle ale mimo wszystko się boję...

Jeżeli ktoś wie coś więcej o kulturze Kamerunu to będę czekać. Muszę wiedzieć czy mogę być spokojna czy raczej muszę uważać.
OSTROŻNOŚCI NIGDY ZA WIELE!!!
15-11-2009 11:12
Długo jesteście ze sobą? Koniecznie musisz poznać ich kulturę, bo niewiedza może Cię słono kosztować. Nawet jeżeli jest katolikiem, to tradycja zrobi swoje. Ważne jest też, gdzie macie zamiar mieszkać. Jest to bardzo ryzykowny związek, więc myślę, że najpierw zapoznajcie się ze swoimi odrębnymi światami, a potem ustalcie reguły, na których będzie opierać się wasze wspólne życie. Musisz uświadomić go, że chcesz być traktowana z szacunkiem.
15-11-2009 17:23
Czytaj wszystko, co wpadnie Ci w ręce. Zacznij od informacji na Internecie. W bibliotekach powinny być książki opisujące ogólnie kultury afrykańskie. Zrób wszystko, żebyś wiedziała z czym masz do czynienia.
Nie spiesz się z podejmowaniem decyzji. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zamieszkanie w Europie - byłabyś pewniejsza. Możesz mu postawić ultimatum: mieszkanie razem w kraju, który działa wg sprzyjających Tobie praw, bądź życie osobno. Teraz możecie żyć jak w bajce, ale przeniesienie tej rzeczywistości na tereny afrykańskie może być niemiłym zaskoczeniem.
Nie znam waszej historii, ale myślę, że jeszcze za szybko na planowanie przyszłości. Nie wiem na ile poważne plany macie w stosunku do siebie. Jedno jest pewne, takie relacje są doskonałą drogą do zaspokojenia swojej ciekawości na temat odmiennych kultur i wspaniałym sposobem na poznanie świata, ale uważaj na siebie. Uczucia potrzebują rozumu.
15-11-2009 18:07
Nie ma za co, mimo że się nie znamy, nie chcę żebyś wpakowała się w coś, czego będziesz żałować
Jeżeli jesteś szczęśliwa ze swoim chłopakiem i jeżeli ufacie sobie, to porozmawiajcie szczerze na temat różnic między Wami.
Myślę, że mimo książek i wykładów na temat kultry i tradycji, największe źródło wiedzy masz obok siebie. Mam nadzieję, że rozsądnie zdecydujesz, czy jest ono wiarygodne.
Powodzenia :*
22-11-2009 09:07
Ja jestem żona Kameruńczyka i pierwszy raz cos takiego słysze myśmy brali ślub w Polsce i nie było żadnych problemów a jak mówi ze jest katalokiem to na pewno mój chodzi do Kościoła i dziecko też mamy już ochrzczone.
(niektóre funkcje portalu przeznaczone s? dla zalogowanych, zaloguj sie lub zarejestruj profil)
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Jest nas już 1088 | online: 0