Niesamowite było dla mnie w Afryce pojmowanie rodziny - to
nie tylko najbliżej spokrewnieni ale cały szereg dalszej
rodziny. Wszyscy kuzyni, wujkowie, dziadkowie są traktowani
tak samo i uważani za rodzinę. Czasem całe wioski są ze sobą
spokrewnione i dbają o siebie.
10-09-2009 13:07
U nas też tak kiedyś było - cóż cywilizacja zmienia ludzi -
nie zawsze na dobre Fajnie,
że są miejsca, gdzie rodzina jest ważniejsza niż pogoń za
kasą
10-09-2009 21:03
zgodzę sie z Wami w Afryce pozostało tradycyjne
zycie...rodzinne i to jest piekne