Zastanawiacie się jak nas postrzegaja tubylcy i jak o nas
mówią, zapewne często słyszeliście za swoimi plecami
padajace jakies określenia, odnoszące sie do nas-ludzi
białych-turystów. W Kenii można usłyszeć o białych jako
chodzących bankomatach, stąd wszędzie tam gdzie sie pojawimy
znajdują się dzieciaki wyciągające rece, niby "przewodnicy",
którzy za gadanie do siebie i chodzenie obok nas na koniec
zarzyczą sobie określonej sumki itp. Jak jest w innych
krajach? W okolicach środkowo-wschodniej Afryki używa się
słowa ferendż(i) jako określenie obcokrajowców. Wzięło sie
to z francuskiego french i pochodzi od pewnego francuskiego
cesarza, który przebywał w Afryce i tubylcy zniekształcając
nazwe french nazywali go ferendż, tak przyjęła się nazwa
okreslająca białych turystów.

Zapraszam do podzielenia sie
ciekawymi uwagami na ten temat;) pozdrawiam;)