Kiedyś koleżanka opowiadała mi, że jak była młodsza i była
na wycieczce z tatą w Egipcie, to jakiś Egipcjanin oferował
za nią bardzo ładną cenę- wielbłądy. Ile ich to nie
pamiętam, ale wiem, że na pewno nie było to mało

Zresztą, ich nigdy nie przegadasz. Na straganach jest
strasznie głośno i każdy chce się pozbyć towaru na jak
najbardziej korzystnych warunkach.